Przejdź do głównej zawartości

"Jelitówka" i inne bieganki...





Zbliża się czas wakacji i letnich wyjazdów. Posiłki poza własną kuchnią i przebywanie w zbiorowościach mają swoje zalety i wady. Możemy zetknąć się w tym czasie z różnymi problemami, także tymi 
żołądkowo-jelitowymi.

W skrócie napiszę jak je ograniczyć i pokonać J

Po pierwsze nie panikować, bo zwykle biegunki i wymioty mają charakter samoograniczający się. Najgorsze są pierwsze 2 dni. Najważniejszą sprawą jest odpowiednie nawodnienie. Pić trzeba dużo, najlepiej ile się da, ale najlepiej łyżeczką – czyli bardzo powoli i małymi porcjami. Żeby nawadnianie miało efektywniejszy charakter, najlepiej jest pić płyny nawadniające. Kupuje się je w aptekach w saszetkach, taką saszetkę rozpuszcza się w chłodnej wodzie i pije jak już napisałam – łyżeczką. Osobiście uważam, że dobrze jest mieć chociaż 2-3 takie saszetki w apteczce.
Drugim równie ważnym elementem postępowania jest nie rozprzestrzenianie zakażenia, czyli odpowiednia higiena. Mycie rąk osób z otoczenia jak i chorej osoby może być nawet obsesyjne J
Głodówka jest niewskazana. Już po kilku godzinach należy jeść. Najlepiej: gotowane na wodzie kasze (jaglana, gryczana), krakersy, jogurty naturalne, warzywa gotowane.
Jeśli jest to „jelitówka” (czyli zarażamy się od innych) to korzystnie jest 2 razy dziennie zażywać probiotyk. Skracamy wówczas czas trwania biegunki. Probiotyki to dobroczynnie działające bakterie, można je kupić w aptece, rodzajów jest wiele, jedne z lepszych to BioGaja, Dicoflor…
Teraz wchodzimy trochę w farmakologię… Środkiem dość bezpiecznym zwalniającym perystaltykę jelit jest loperamid – dostępny bez recepty. Czas trwania choroby się nie skraca, a czasem nawet lekko przedłuża, ale samopoczucie będzie lepsze, bo mniej wizyt w WC. Należy pamiętać, że w przypadku gorączki i biegunki krwistej jest przeciwwskazany. Również pomocne w biegunkach jakiejkolwiek etiologii są herbatki z ziół: kory dębu, liści borówki brusznicy, suszonych jagód. Sproszkowaną korę dębu można nabyć również w tabletkach. Zioła i produkty ziołowe najlepiej kupować w sklepach zielarskich, nie polecam herbatek typu "borówkowa" z marketu :)
Smecta jest również godnym polecenia lekiem, chroni śluzówkę przewodu pokarmowego. Szczególnie polecana dla dzieci.

Natomiast w leczeniu zatruć pokarmowych najlepsze są środki adsorpcyjne, z których najpopularniejszy jest węgiel leczniczy. Można się zdziwić, ale węgla naprawdę trzeba zjeść dużo (nawet kilkanaście tabletek na dobę)– najlepiej wg ulotki. Przy zatruciach dobrze jest jeść gotowane jabłka, marchew, banany; razem z węglem niewiele ustępują lekom.

Ostatnie publikacje medyczne zwróciły uwagę na bromelinę. Jest to enzym, który chowa się w… ananasie! Wykazano jej działanie profilaktyczne przeciwko zakażeniom bakteryjnym biegunkowym (czyli nasze „zatrucia pokarmowe”)!
Swoją drogą ananas jest bardzo pomocny w trawieniu, warto go spożywać przy ciężkostrawnych posiłkach. Oczywiście taki z puszki - odpada!
Niedawno odkryto kolejne działanie cynku. Cynk zmniejsza częstość stolców nie zależnie od etiologii ich nadmiernej ilości. Cynk zawierają: kasze, ostrygi, ryby, chude mięso, można go też kupić w tabletkach.

Wszystko co napisałam dotyczy zarówno dorosłych jak i dzieci.
Należy pamiętać, że niemowlęta i małe dzieci oraz osoby w podeszłym wieku szybciej mogą znacznie się odwodnić. Jeżeli mamy takie podejrzenie, należy natychmiast zasięgnąć porady lekarskiej, ponieważ może być konieczna hospitalizacja.

Podsumowując, aby żołądek i jelito były spokojne należy często myć ręce, unikać kontaktu z osobami nadmiernie często korzystającymi z WC oraz jeść lub pić ananasa (nie z puszki)J

W razie potrzeby mogę udostępnić publikacje z jakich korzystałam pisząc ten post.

Pozdrawiam i życzę udanych wakacji!

lek. Dorota Skwira-Rutkowska

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dieta w chorobie refluksowej przełyku

GERD czyli refluksową chorobę przełyku leczymy tzw. inhibitorami pompy protonowej (w skrócie IPP). Jest to leczenie bardzo skuteczne, ale kiedy zabraknie tabletek objawy powracają, samo leczenie może mieć też objawy niepożądane po kilku latach stosowania, szczególnie dużych dawek. Można znacznie redukować objawy refluksu poprzez leczenie niefarmakologiczne: unikanie palenia tytoniu, picia alkoholu, kawy, herbaty, napojów gazowanych, soku pomidorowego unikanie jedzenia cytrusów,  zmniejszenie objętości posiłków i spożycia tłuszczów,  zmniejszenie spożycia substancji wzdymających i czekolady,  unikanie późnych posiłków,  redukcję masy ciała,  unikanie szybkiego spożywania posiłków,  spanie z uniesioną wyżej głową. Jeśli leczenie IPP jest tylko doraźne, a objawy są dobrze kontrolowane można spróbować zastąpić IPP przez leki ziołowe np. NeoBianacid 1-2xdziennie.

Zdrowa kasza jaglana

Jak (zdrowo) żyć?  Z  KASZĄ JAGLANĄ  ! Postanowiłam napisać coś wartościowego o żywieniu. Dlaczego? Widzę coraz więcej dzieci z nietolerancją glutenu, osoby z bólami stawów, z cukrzycą i chorobami różnej maści, których częstym podłożem jest nieprawidłowe żywienie. Nie spotkałam jeszcze  nigdy  osoby uczulonej na kaszę jaglaną albo komu kasza jaglana byłaby niewskazana. Warto ją poznać, jeśli jeszcze nie weszła do naszego podstawowego menu domowego. Kasza jaglana to łuskane ziarno prosa. Ma odczyn zasadowy w porównaniu z innymi zbożami, które odczynowo są kwaśne. Chleb, mięso, owoce – zakwaszają nasz organizm. Natomiast niewiele produktów, które jemy na co dzień, działają zasadowo, aby zrównoważyć kwasy. Kasza jaglana ma wiele witamin i mikroelementów oraz błonnik (jak większość kasz).  Nie zawiera glutenu, którego ogólnie rzecz biorąc, spożywamy za dużo (chleb, mąka, ciastka) i często przez to mamy kłopoty żołądkowo-jelitowe. Jest bardzo poży...

Poród w cukrzycy typu 1

Poród i wszystko się zmienia. Dosłownie wszystko. Cukrzyca jeszcze bardziej. Podczas skurczów nie było problemu z cukrami. Po porodzie ustawiłam 50% bazy i bolusy też o 50% mniejsze, a nawet jeszcze mniej. Rodziłam przez cięcie cesarskie, dlatego po porodzie dostałam kroplówkę z glukozą. Na to niestety nie byłam przygotowana, ile dać sobie jednostek na glukozę podaną dożylnie?? Muszę przyznać, że nie posłuchałam się do końca lekarzy i zrobiłam tak jak mi intuicja podpowiadała. Stwierdziłam, że jeśli po godzinie będzie cukier wysoki, to zawsze mogę sobie dodać więcej insuliny, w drugą stronę będzie gorzej. Na 500ml 5% glukozy podałam tylko 4j insuliny w czasie (takim jak leciała kroplówka). Wystarczyło. Praktycznie po tygodniu od porodu powróciło zapotrzebowanie na bolusy i bazę takie jak sprzed ciąży.