Przejdź do głównej zawartości

Koniec ciąży w cukrzycy typu 1

Tak jak już pisałam w poprzednim poście, kiedy przeszłam na zwolnienie lekarskie i po głównych posiłkach zawsze spacerowałam, cukry były idealne, prawie idealne.
W drugiej połowie ciąży z tygodnia na tydzień wzrastało zapotrzebowanie na insulinę. Z reguły jak już ustaliłam właściwą bazę i przeliczniki w pompie (co trwało około 5 dni), to taki stan trwał około tygodnia i znowu musiałam kombinować, bo zapotrzebowanie wzrastało...
Średnio co miesiąc chodziłam do diabetologa, albo nawet częściej. I tak sama zmieniałam dawkowanie i bazę, ale jak Doktor potwierdzała moje zmiany to czułam się lepiej i wiedziałam, że robię dobrze. Często też Doktor pomagała mi nadać kierunek moim zmianom, czy bardziej zmieniać bazę,i w jakich godzinach, czy natomiast lepiej zmodyfikować przeliczniki kalkulatora bolusów.

Muszę przyznać, że przed ciążą rzadko wliczałam WBT. Po prostu chyba za dużo się ruszam, żeby dawać insulinę na białka i tłuszcze. Z resztą unikam mięsa, staram się jeść tylko ryby, jaja i strączki, dlatego może nie potrzebuje bolusów przedłużonych na WBT. W czasie ciąży liczenie WBT było koniecznością !

Podaję przykładowe bazy i przeliczniki kalkulatora bolusa w czasie mojej ciąży:

Baza z 15.12.2013 (czyli 3 miesiąc ciąży)
0 - 7     0,5j
7 - 14   0,35j
14 - 24 0,45j

na początku grudnia miałam przeliczniki (ilość jednostek na 1 WW) 1,1 j na śniadanie, 0,9j na obiad, 1j na kolację
pod koniec grudnia miałam 1,6j na sniadanie, 1,3j na obiad i 1,3j na kolację.

Baza z lutego 2014
0-3   0,7j
3-9   0,9j
9-24 0,6j

śniadanie 1,9j, II śniadanie 1,5j, obiad 1,5j, kolacja 1,5j   (na 1 WW)

Zapotrzebowanie ok. 55j/dobę, korekta 27mg% na 1j Humalogu

Baza z marca 2014
0-2  0,7j
2-9  1,0j
9-24 0,7j

śniadanie 2,1j, II śniadanie 1,7j, obiad 1,6j, kolacja 1,6j


Baza z końca maja (kilka dni przed porodem)
0-2     0,9j
2-6     1,4j
6-9     1,3j
9-14   1,1j
14-19 0,9j
19-24 0,7j

śniadanie 2,75j, II śniadanie 2,1j, obiad 2,1j, kolacja 2,0j, II kolacja lub noc 1,5j

Miałam ponad 60j samej bazy pod koniec ciąży. Łączne zapotrzebowanie osiągało maxymalnie 90j.

cdn.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dieta w chorobie refluksowej przełyku

GERD czyli refluksową chorobę przełyku leczymy tzw. inhibitorami pompy protonowej (w skrócie IPP). Jest to leczenie bardzo skuteczne, ale kiedy zabraknie tabletek objawy powracają, samo leczenie może mieć też objawy niepożądane po kilku latach stosowania, szczególnie dużych dawek. Można znacznie redukować objawy refluksu poprzez leczenie niefarmakologiczne: unikanie palenia tytoniu, picia alkoholu, kawy, herbaty, napojów gazowanych, soku pomidorowego unikanie jedzenia cytrusów,  zmniejszenie objętości posiłków i spożycia tłuszczów,  zmniejszenie spożycia substancji wzdymających i czekolady,  unikanie późnych posiłków,  redukcję masy ciała,  unikanie szybkiego spożywania posiłków,  spanie z uniesioną wyżej głową. Jeśli leczenie IPP jest tylko doraźne, a objawy są dobrze kontrolowane można spróbować zastąpić IPP przez leki ziołowe np. NeoBianacid 1-2xdziennie.

Zdrowa kasza jaglana

Jak (zdrowo) żyć?  Z  KASZĄ JAGLANĄ  ! Postanowiłam napisać coś wartościowego o żywieniu. Dlaczego? Widzę coraz więcej dzieci z nietolerancją glutenu, osoby z bólami stawów, z cukrzycą i chorobami różnej maści, których częstym podłożem jest nieprawidłowe żywienie. Nie spotkałam jeszcze  nigdy  osoby uczulonej na kaszę jaglaną albo komu kasza jaglana byłaby niewskazana. Warto ją poznać, jeśli jeszcze nie weszła do naszego podstawowego menu domowego. Kasza jaglana to łuskane ziarno prosa. Ma odczyn zasadowy w porównaniu z innymi zbożami, które odczynowo są kwaśne. Chleb, mięso, owoce – zakwaszają nasz organizm. Natomiast niewiele produktów, które jemy na co dzień, działają zasadowo, aby zrównoważyć kwasy. Kasza jaglana ma wiele witamin i mikroelementów oraz błonnik (jak większość kasz).  Nie zawiera glutenu, którego ogólnie rzecz biorąc, spożywamy za dużo (chleb, mąka, ciastka) i często przez to mamy kłopoty żołądkowo-jelitowe. Jest bardzo poży...

Poród w cukrzycy typu 1

Poród i wszystko się zmienia. Dosłownie wszystko. Cukrzyca jeszcze bardziej. Podczas skurczów nie było problemu z cukrami. Po porodzie ustawiłam 50% bazy i bolusy też o 50% mniejsze, a nawet jeszcze mniej. Rodziłam przez cięcie cesarskie, dlatego po porodzie dostałam kroplówkę z glukozą. Na to niestety nie byłam przygotowana, ile dać sobie jednostek na glukozę podaną dożylnie?? Muszę przyznać, że nie posłuchałam się do końca lekarzy i zrobiłam tak jak mi intuicja podpowiadała. Stwierdziłam, że jeśli po godzinie będzie cukier wysoki, to zawsze mogę sobie dodać więcej insuliny, w drugą stronę będzie gorzej. Na 500ml 5% glukozy podałam tylko 4j insuliny w czasie (takim jak leciała kroplówka). Wystarczyło. Praktycznie po tygodniu od porodu powróciło zapotrzebowanie na bolusy i bazę takie jak sprzed ciąży.